Przez lata schematy żywieniowe zmieniały się diametralnie i przyjmowały skrajne bieguny, a mimo to jesteśmy wciąż w tym samym punkcie i odpowiedź na pytanie o idealną dietę najczęściej brzmi: „to zależy”. Niestety, wbrew powszechnemu przekonaniu i oczekiwaniom społeczeństwa nie jest możliwe wskazanie jednej prawidłowej drogi, bowiem jest ona zależna od wielu zmiennych elementów.
Obserwując pacjentów podczas wizyt w gabinetach lekarzy weterynarii, nietrudno zauważyć, iż problemy dotyczące trawienia – w tym wszelkich zaburzeń żołądkowo-jelitowych oraz problemów z apetytem – są najczęściej zgłaszanymi powodami wizyty w gabinecie. Jest to faktycznie spory, pogłębiający się problem, mający bardzo różne źródła i bardzo różny przebieg. Niemniej jednak takie hasła jak „biegunka”, „wymioty”, „odmowa jedzenia”, „przelewanie w brzuchu” są na porządku dziennym podczas każdego dyżuru i wiążą się z dużym procentem wszystkich wizyt danego dnia. Analizując różne historie z podobnymi objawami, można zauważyć, iż niepokój właścicieli oraz gorące rozmowy na temat karm i suplementacji wspierającej stan zdrowia mają swoje pełne wytłumaczenie.
Niepokój opiekunów, ból pacjentów, chaos działania
Każdy człowiek opiekujący się psem czy kotem chce, aby jego przyjaciel był zdrowy i długo czerpał radość z życia u jego boku. Pojęcie „zdrowie” jest bardzo szerokie i dotyczy dobrostanu zarówno fizycznego, jak i psychicznego, a z punktu widzenia opiekuna powinno się wiązać z brakiem konieczności wizyt u lekarza weterynarii i stosowania częstego leczenia. W idealnej sytuacji obowiązkiem jest troska o zabiegi profilaktyczne, odpowiednie żywienie oraz aktywność psychofizyczną, niestety życie coraz częściej pokazuje, że pacjentów odwiedzających zakład leczniczy w celu samej profilaktyki jest niewielu. Wprost przeciwnie – obserwuje się znaczny wzrost zwierząt chorujących, często przewlekle, lub mających tendencję do częstych nawrotów pewnych problemów. Być może zwiększona liczba wizyt u lekarzy weterynarii wiąże się także ze zwiększoną świadomością społeczeństwa. Na przestrzeni ostatnich lat status zwierząt domowych bardzo się zmienił, a co za tym idzie, wyraźnie widać większe zaangażowanie opiekunów, czujność i reakcję na odstępstwa od normy.
Coraz większy jest procent pacjentów dotkniętych zaburzeniami pracy układu pokarmowego, z nietolerancjami i alergiami pokarmowymi. Objawem dominującym zgłaszanym przez opiekunów są problemy z defekacją, takie jak częste oddawanie kału, kał różnej jakości i konsystencji, obecność śluzu lub krwi w kale, biegunki, bóle brzucha, wzdęcia, wymioty, słaby lub wybiórczy apetyt. Co więcej, wzrasta liczba pacjentów, u których te objawy nie są tylko incydentem, ale pojawiają się w sposób przewlekły lub nawracający, tym samym znacząco utrudniając życie pacjentowi i stając się źródłem frustracji opiekuna. Zdecydowanie w kręgach opiekunów zwierząt hasła „kupa” oraz „żywienie” to tematy bardzo newralgiczne, wywołujące intensywne i skrajne emocje.
Co się kryje za nieprawidłowymi objawami?
Odpowiedź na to pytanie, niestety, nie może być jednoznaczna i oc...
Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów
- Aktualne papierowe wydania kwartalnika wydane przez kolejne 12 miesięcy – 4 numery w roku
- Nieograniczony – przez 365 dni – dostęp online do e-wydań czasopisma
- VIDEOTEKA z materiałami video w jakości 4K z operacji i zabiegów weterynaryjnych.
- ... i wiele więcej!
